wojciechholysz

napisał(a) o Martyrs. Skazani na strach

Martyrs to kolejna odsłona kina tortur jednak nie jest to następny pusty Hostel czy odgrzewana Piła. Jeśli nie lubisz tego typu filmów nie sięgaj po niego. Realizując dobre, współczesne kino Pascal Laugier serwuje nam scenariusz nawiązujący do klasyki gatunku z lat 70/80-tych. Osobiście bardzo pozytywnie mnie to zaskoczyło. Współcześni twórcy horrorów w dużej mierze opierają się na tzw. blastach (Ring,Grudge) i obrzydzeniu (Human Centipede 2) często sprowadzając scenariusz do tego czym jest w filmach pornograficznych - usprawiedliwieniem dla akcji. I choć niektórzy, tak jak Tom Six, reżyser Human Centipede II mówią wprost, że chodzi im tylko o robienie możliwie najbardziej obleśnych filmów, to jednak większość z nich nie pamięta już na czym polega horror. Martyrs nie tylko świetnie buduje napięcie i zwodzi widza nie pokazując czym tak naprawdę jest, ale też wszystkie wątki wątpliwości bardzo dobrze łączy na końcu filmu. Szczerze polecam wszystkim fanom mocnego kina.